Dzień w niekontrolowanym zamieszaniu
Budzik zadzwonił jak zwykle za wcześnie, ale dziś bal przebierańców w szkole, więc nie mogę udawać, że go nie słyszę i przypadkiem zaspać. Tym bardziej, że Olga już cała niecierpliwa stała pod drzwiami sypialni. Zwlokłam swe cielsko z łóżka i poszłam robić śniadanie, a pół...