my-little-princes-has-small-nap

Instynkt macierzyński – a co, jeśli nie pojawił się od razu?

3 minutes read
11 views

W społecznym wyobrażeniu instynkt macierzyński to magiczny przycisk, który „klika” w momencie ujrzenia dwóch kresek na teście lub w chwili pierwszego krzyku noworodka. Jako psycholog i pomysłodawca projektu „Świadoma Mama”, często spotykam kobiety, które z lękiem pytają: „Co ze mną nie tak, skoro nie poczułam tej fali miłości od razu?”

Macierzyństwo jako kryzys rozwojowy

Spróbujmy odczarować to słowo: kryzys. W psychologii każda ciąża – nawet ta najbardziej wyczekana – jest sytuacją stresogenną, nazywaną kryzysem rozwojowym. Dlaczego? Ponieważ wymusza całkowitą zmianę dotychczasowego funkcjonowania: rodzinnego, społecznego i zawodowego. To naturalne, że w obliczu tak wielkiej zmiany nasz mózg potrzebuje czasu na adaptację, a nie tylko „instynktownego” uniesienia.

Huśtawka, której nie da się zatrzymać

Ciąża to czas, w którym kobieta doświadcza pełnego spektrum emocji – od dumy i szczęścia, po lęk o zdrowie dziecka, niepewność co do przyszłości, a nawet żal za utraconymi aktywnościami. W pierwszym trymestrze dominują gwałtowne wahania nastroju i płaczliwość wynikająca z rewolucji hormonalnej. W trzecim trymestrze dochodzi zniecierpliwienie, zmęczenie fizyczne i naturalny lęk przed porodem. Doświadczanie tych sprzecznych uczuć jednocześnie jest normą. Możesz kochać swoje dziecko i jednocześnie czuć stres związany z nową rolą.

Baby blues czy coś więcej?

Pamiętajmy o danych: aż 80% kobiet doświadcza tzw. Baby Bluesa – krótkotrwałego smutku poporodowego, który zazwyczaj mija samoistnie po około dwóch tygodniach. Jeśli jednak przygnębienie i lęk utrzymują się dłużej, możemy mieć do czynienia z depresją poporodową, która bezwzględnie wymaga wsparcia specjalisty.

Jak sobie pomóc, gdy miłość potrzebuje czasu?

Jeśli czujesz, że „instynkt” nie nadąża za rzeczywistością:

Daj sobie przyzwolenie: Akceptacja wszystkich emocji (także tych trudnych) to pierwszy krok do równowagi.
Praktykuj samowspółczucie: Bądź dla siebie tak dobra, jak byłabyś dla najlepszej przyjaciółki.
Szukaj wsparcia: Rozmawiaj z partnerem, bierz udział w grupach wsparcia, a jeśli czujesz, że to za dużo – nie bój się konsultacji z psychoterapeutą.
Zadbaj o ciało: Sen, zbilansowana dieta i techniki relaksacyjne (jak trening Jacobsona czy joga) realnie pomagają kontrolować wahania nastroju.
Ciąża i wczesne rodzicielstwo to czas intensywnych zmian „w głowie”. Daj sobie czas na poznanie swojego dziecka i… samej siebie w tej nowej roli. Miłość to proces, a nie wyścig.

Dorota Jaworska-Każmierczak

Mama Psycholog,
pomysłodawczyni Świadomej Mamy

swiadomamama.pl

zdj. Designed by Freepik