Najnowsza książka Natalii Sońskiej „Ostatni śnieg tej zimy” wydawnictwa Czwarta Strona

original-e5154d6b-4256-4dc9-a175-20f9d3673b61

Gdy Twój maluszek śpi, a Ty potrzebujesz chwili relaksu, świetnie sprawdzi się najnowsza książka Natalii Sońskiej „Ostatni śnieg tej zimy” wydawnictwa Czwarta Strona. Ta znana i uwielbiana przez czytelniczki autorka książek obyczajowych tworzy historie, które pozwalają oderwać się od codzienności, dają nadzieję i otulają niczym najcieplejszy kocyk. „Ostatni śnieg tej zimy” to rozczulająca i rodzinna opowieść o problemach w małżeństwie, niepoddawaniu się i sile dziecięcej miłości. Skorzystaj więc z chwili wolnego, zaparz kubek gorącej herbaty i zanurz się w lekturze!

O czym opowiada „Ostatni śnieg tej zimy”? Marta i Paweł to małżeństwo z kilkuletnim stażem, w którym dawno wypalił się żar młodzieńczej miłości. Pochłonięci karierą zawodową, stopniowo coraz bardziej się od siebie oddalają i coraz częściej kłócą. Mimo starań i prób naprawy związku wciąż jest im do siebie nie po drodze. Okazuje się również, że nawet w fundamentalnych kwestiach dotyczących przyszłości, mają zupełnie inne plany…

e_ostatni-snieg-tej-zimy_300dpi

Życie młodego małżeństwa zostaje przewrócone do góry nogami w dniu, gdy niespodziewanie pojawia się w nim Blanka – siedmioletnia dziewczynka, którą mają tymczasowo się opiekować. To nowe wyzwanie zdecydowanie nie ułatwia i tak skomplikowanej sytuacji między małżonkami. Nietypowe zadania szczególnie przytłaczają Pawła. Mimo początkowych obaw szybko przekonuje się jednak do rezolutnej dziewczynki. Razem z Martą starają się sprostać tej niecodziennej sytuacji bycia rodzicami na pełen etat.

Czy wyzwania, przed którymi stanęli Marta i Paweł, są w stanie uzdrowić ich związek? Czy niczym wiosenny promień słońca stopią śnieg, by w ich małżeństwie znowu zagościła wiosna? Natalia Sońska w tej ciepłej i rodzinnej historii pokazuje, że szczera miłość dziecka ma niesamowitą moc!

Książka dostępna w sprzedaży od 26 stycznia w księgarni Wydaje nam się.

Rate this post

Leave a Reply