Dziadkowie. Miłość niekontrolowana

WWW.RACHWALSKA.COM

WWW.RACHWALSKA.COM

Babcie i dziadkowie od niepamiętnych czasów rozpieszczają swoich wnuków i mają na to milion sposobów. Istnieje tylko jeden powód, dla którego to robią i nie jest to przemyślne torturowanie młodych rodziców – po prostu ich to uszczęśliwia.

Wasi rodzice i teściowie wykonali kawał dobrej roboty, wychowując was, i nie powinno budzić niczyjego zdziwienia, że teraz chcą nacieszyć się tą „zabawową” częścią rodzicielstwa. I właśnie dlatego ulegają błaganiom o kolejną gałkę loda, czytają dodatkowe bajki na dobranoc czy kupują nową zabawkę. Najlepiej się z tym pogodzić. Koniec końców wy też kiedyś będziecie dziadkami i nie ulega wątpliwości, że będziecie rozpieszczać swoje wnuczęta. Tak to sprytnie wymyśliła matka natura. Po pierwsze trzeba, aby rodzice byli świadomi, że szczęśliwi dziadkowie będą robić rzeczy, których im – rodzicom małych dzieci robić nie wypada.
Będą dzieci rozpieszczać i tak.

Mogą mieć problemy z utrzymywaniem dyscypliny
„Pracujemy z mężem w weekendy i wtedy synkiem zajmuje się moja mama. Oskar wraca do domu rozdrażniony, bo babcia pozwala mu uniknąć dziennej drzemki i nie chce jeść, bo nie czuje głodu naszpikowany przed obiadem słodyczami, które wymusił”. „Moja teściowa doprowadza mnie do szału. Pozwala Dorotce robić, co tylko chce. Mała gania po domu, robi rzeczy, na które ja bym nigdy nie pozwoliła, i je to, co sobie sama wybierze”.

Spełniać zakupowe zachcianki maluchów
„Kiedy Bartuś wraca od swoich dziadków, zawsze ma torbę pełną nowych zabaweczek. Ja nigdy nie mogłabym sobie pozwolić na ich kupno. Wkurza mnie to, że teściowa chodzi z nim do zabawkowego”.
„Mój cały dom tonie – naprawdę tonie w pluszakach od mojej mamy. Pomocy! Nie chcę jej urazić, ale mała jest za mała, żeby się nimi bawić i uważam, że nie można kupować każdego misia, na którego widok ona się rozpromieni”.

Działać niezgodnie z ustalonymi przez rodziców zasadami zachowania
„Ustaliliśmy z mężem, że nie chcemy przyzwyczajać Zośki do noszenia na rękach. Ile razy jego mama jest z wizytą, bierze jednak Zosię na ręce, i tak ją tuli i kołysze przez godzinę, dopóki mała nie zaśnie. Normalnie mnie trafia, bo tyle razy jej mówiliśmy, żeby tak nie robiła!” „Mój tato daje mojemu synowi cukierka, kiedy ten tylko zapłacze. To prawie rytuał – wyciągają z wielkiego worka jednego cukierka na »otarcie łez«. Nie chcę, żeby go nagradzał za takie zachowanie.”

Szczera rozmowa
Jeśli czas, który twoje dzieci spędzają z dziadkami, utrudnia ci życie rodzinne z powodu ich nadmiernej uległości, mów o tym otwarcie, bez obaw, że urazisz któregoś z nich. Prawdziwie kochająca babcia czy dziadek zrozumie i będzie chciał dostosować swoje zachowanie. Zwłaszcza jeśli to dotyczy zdrowia maluszka. Pamiętaj tylko, aby nigdy nie reagować w złości, bo wtedy nic do nich nie dotrze, a jedynie pozostaniecie w konflikcie. Nie krytykuj i nie obwiniaj! Starannie dobieraj słowa, ale mów o tym otwarcie i nie przemilczaj! Kiedy kłopot minie, powiedz, jak się cieszysz, że twoje dziecko ma tak kochającego dziadka/babcię i jak bardzo potrzebujesz wsparcia w jego wychowaniu. Wspólnie wymyślcie, jak okazywać ich miłość i uczucie w zdrowy i pozytywny sposób.

Ukryta zazdrość, przyczajona złość
Upewnij się i bądź z sobą szczera/y, że rzeczy, które ci przeszkadzają w „dziadkowaniu” naprawdę szkodzą tobie i maluszkowi. Z całą pewnością babcia nie rozpieści go, nosząc na rękach przez pół godziny od czasu do czasu. Czasami jest tak, że sami ustalamy zasady, które nam się nie podobają i dlatego czujemy zazdrość, gdy inni je łamią. A gdy jeszcze do tego wszystkiego nie darzymy babci/dziadka sympatią, to wszystko, co robią, będzie wywoływało nasz gniew. Czy naprawdę nie chcesz, by twoje dziecko mogło korzystać z czasu spędzonego z babcią i doświadczyć uczucia miłości dziadka? Może są rzeczy, na które jednak możesz przymknąć oko, bo przecież kochasz swoje dziecko i chcesz dla niego jak najlepiej? Przecież sukieneczka dla małej Marysi, która wydaje ci się najpaskudniejsza pod słońcem, została kupiona z powodu miłości do wnuczki, a nie na złość synowej.

Korzystaj z chwili
Jeśli rozpieszczanie przez dziadków twojej pociechy stanowi dla ciebie jedynie małą niedogodność – nie przeciwstawiaj się! Może jesteś w stanie to sobie jakoś ułożyć, a dzięki temu twoje dzieci będą mieć prawdziwie wspaniałe wspomnienia z czasu spędzonego wspólnie z dziadkami, przepełnionego miłością i pieszczotami. Takie okruchy pamięci pozostają w głowie na dziesiątki lat i niekiedy mają wręcz terapeutyczne właściwości. Ciesz się z wolnego czasu, który dostajesz w prezencie, gdy twoje dziecko spędza go na psotach z niewątpliwie oszalałymi na jego punkcie dziadkami.

Jasne zasady dla waszego domu i domu dziadków
Dzieci są mądrzejsze, niż nam się wydaje i uczą się bardzo szybko. Twoje dzieci mogą mieć przyzwolenie na oglądanie telewizji do późna, będąc u dziadków, ale muszą wiedzieć, że w domu rodzice przypilnują godziny spania. Lody po nieskończonym obiedzie są do zaakceptowania u babci, a dziadek może pozwalać na chodzenie w piżamie cały dzień, ale u was w domu takie luźne traktowanie reguł nigdy się nie przytrafi. Jeśli dziecko jest wystarczająco duże mów jasno o tych zasadach! Niezależnie od tego, co nam się wydaje, dziecko zrozumie różnicę między zrelaksowanym i rodzicielskim stylem wychowania i nie przestanie was kochać, ale na pewno przestanie testować.

Dwa domy dla zabawek
Jeśli twoim jedynym i głównym zmartwieniem są stosy nowych zabawek zalewających dom, ustal jedną ważną zasadę: „rzeczy kupione przez dziadków lądują w ich domu i tylko tam się nimi bawimy”. Uchroni cię to przed widokiem wielkich plastikowych dźwigów, odgłosami dźwiękowych zabawek i niekiedy paskudnymi maskotkami. Nie odbierasz jednak radości twoim dzieciom i ich dziadkom ze wspólnych zakupów.

Tupnij nogą!
Jeśli widzisz wyraźnie, że twoje dzieci normalnie zachowują się grzecznie i słuchają twoich poleceń, ale za każdym razem, gdy wrócą od dziadków, zmieniają się w wymagające potwory, to najwyższa pora, by naciskać na wprowadzenie domowych zasad również u dziadków. Zdarza się, że małe dzieci gubią się z powodu częstych zmian w rutynie, a rodzice płacą za pobłażliwość dziadków, przez długie dni odzwyczajając dzieci złych nawyków. Nie rób żadnych delikatnych aluzji, nie tłum emocji, tylko asertywnie i stanowczo określ, czego od nich oczekujesz. Czasami, gdy dziecko jest nieznośne po całym dniu z dziadkami (niewyspane, z podniesionym poziomem cukru), dobrze jest, by to oni pomęczyli się z usypianiem. „Dobrze, Zuziu, skoro dostałaś tyle chipsów przez obiadem, niech teraz babcia nakarmi cię zupą”. Takie doświadczenia pozwalają dziadkom zrozumieć, jakie konsekwencje przynosi ich nadmierna uległość i rozpieszczanie.

Pamiętaj, też będziesz dziadkiem i wtedy sobie wszystko odbijesz!
Jakoś tak jest, że dziadkowie dzielą się na rozpieszczających i nieszczęśliwych. A wnuki tych pierwszych są po prostu radośniejsze i szczęśliwsze.
***
Tekst: Anna Englert-Bator, psycholog

Bez-nazwy-1

Leave a Reply