Witaminowa dawka słońca

WWW.ELEFANTTI.PL

WWW.ELEFANTTI.PL

To uzasadniony przydomek dla witaminy D, wytwarzanej w skórze pod wpływem promieni słonecznych. Nie oznacza to jednak, że możemy zdać się na działanie słońca i nie uwzględniać cennego składnika przy planowaniu jadłospisu malucha. Zwłaszcza, że wyniki badań oceniających sposób i stan odżywienia polskich niemowląt, uwzględniające także stężenie witaminy D w organizmie, są niepokojące.

Jak powstaje?
Okazuje się, że niedobory witaminy D we krwi niemowląt wynikają z niskiego spożycia tego składnika oraz braku suplementacji. Wprawdzie witamina D powstaje w skórze pod wpływem kontaktu z promieniowaniem słonecznym, jednak tylko w określonych warunkach. W naszej szerokości geograficznej wytwarzanie witaminy D w skórze może być wystarczające w okresie od kwietnia do września, pod warunkiem przynajmniej 15-minutowej ekspozycji na słońce, w godzinach 10-15 i bez zastosowania kremów z filtrami słonecznymi. Warto wiedzieć, że już 15 UV blokuje syntezę skóry nawet o 99%. Tymczasem w okresie wczesnego dzieciństwa skóra malucha powinna być szczególnie chroniona przed promieniami słońca, stąd też konieczność dodatkowego podawania witaminy D.

Optymalna dawka
Witaminę D podaje się wszystkim noworodkom, począwszy od pierwszych dni życia. W przypadku, gdy niemowlę karmione jest piersią, powinno otrzymywać 400 IU (jednostek międzynarodowych) na dobę, najczęściej w postaci kropelek, przez cały pierwszy rok życia. Co bardzo ważne – mama nie powinna zapominać także o sobie. Optymalnym rozwiązaniem jest dobranie indywidualnej dawki na postawie wyników badania krwi. W przypadku dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym zapotrzebowanie na witaminę D jest takie samo jak u dzieci karmionych piersią, jednak mleka dla niemowląt są obowiązkowo wzbogacane w ten składnik. Część niemowląt karmiona jest w sposób mieszany, czyli otrzymuje zarówno mleko mamy, jak i modyfikowane – wówczas decyzję o dawce witaminy D należy skonsultować z lekarzem. Podczas wizyty pediatra oszacuje objętość mleka modyfikowanego wypijanego przez dziecko w ciągu dnia i zadecyduje, czy jest ona wystarczająca, by zrealizować jego zapotrzebowanie na cenną witaminę. W przypadku, gdy maluch pija głównie mleko mamy i jedynie niewielkie ilości mieszanki mlecznej, lekarz pediatra zaleci suplementację odpowiednim preparatem witaminy D.

Rozpoznanie niedoboru
Niedobory witaminy D występują u dużej części polskich niemowląt. Wiele mam zadaje sobie pytanie, czy ich dzieci także mogą być narażone na niedobór tego cennego składnika we krwi i jakie to może mieć znaczenie dla ich wzrostu i rozwoju. Rozpoznanie jest o tyle trudne, iż skutki, takie jak np. krzywica, można zaobserwować dopiero z perspektywy czasu, kiedy na reakcję może być już zbyt późno. Najlepszym sposobem na sprawdzenie, czy poziom witaminy w organizmie jest wystarczający, jest przeprowadzenie badania krwi oraz skonsultowanie otrzymanego wyniku z lekarzem.

WWW.MAGDATOBIASZ.COM

WWW.MAGDATOBIASZ.COM

Rola witaminy D
Najczęściej kojarzymy witaminę D z jej korzystnym wpływem na wchłanianie wapnia oraz mineralizację i zapewnianie zdrowego funkcjonowania kościom. Z uwagi na tę ważną funkcję niedobory witaminy D u dzieci skutkują krzywicą, a u osób dorosłych osteomalacją (niedostateczną mineralizacją kości). Jednak rola witaminy D nie kończy się na wpływie na układ kostny – pełni ona istotną funkcję w działaniu układu odpornościowego oraz układu krążenia. Z tego powodu jej niewystarczające stężenie we krwi może skutkować zwiększonym ryzykiem chorób w okresie dzieciństwa, jak np. infekcje lub alergie, ale również tych, które ujawnić mogą się dopiero w wieku dorosłym, np. choroba wieńcowa, niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze.

Źródła witaminy D
Powinniśmy pamiętać o tym, że z suplementacji witaminy D nie należy rezygnować wraz z ukończeniem przez dziecko pierwszego roku życia. Starsze dzieci, młodzież a także osoby dorosłe również wymagają regularnych dawek witaminy D, najlepiej pochodzącej ze źródeł naturalnych – umiarkowanej ekspozycji na słońce i żywności. Do produktów zawierających witaminę D należą m.in. tłuste ryby, tran, mleko, sery żółte, jaja oraz mleka modyfikowane dla niemowląt i starszych dzieci. Jeśli dostarczenie witaminy D z powyższych nie jest możliwe, należy dostarczyć ją, korzystając z preparatów farmakologicznych. Odpowiednia podaż witaminy D nie jest kłopotliwa, a pozwala wesprzeć prawidłowy wzrost i rozwój naszego malucha oraz uchronić go przed rozwojem chorób przewlekłych w przyszłości.

Najlepszym sposobem na sprawdzenie czy poziom witaminy w organizmie jest wystarczający, jest przeprowadzenie badania krwi oraz skonsultowanie otrzymanego wyniku z lekarzem.

Warto wiedzieć
1. Większych dawek witaminy D mogą potrzebować niemowlęta urodzone przedwcześnie, osoby z nadwagą (zwłaszcza dzieci), kobiety ciężarne i w czasie laktacji oraz osoby po 65. roku życia.
2. Dzięki współpracy ekspertów z Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” z Fundacją NUTRICIA przeanalizowano jadłospisy oraz badania krwi ponad 300 niemowląt. Badanie wykazało, że 19% polskich niemowląt w wieku 6 miesięcy i 32% dzieci w wieku 12 miesięcy ma niedobór witaminy D w organizmie.

Dwa w jednym
Do 3-go miesiąca życia, oprócz witaminy D, należy podawać dziecku też witaminę K. Wygodnym rozwiązaniem są suplementy zawierające w swoim składzie obie te witaminy.

Witamina D – ile dla kogo?
Niemowlęta – 400 IU/dobę (jednostek międzynarodowych/dobę)*,
Dzieci od 1 do 3 roku życia – 600 IU/dobę (jednostek międzynarodowych/dobę)**,
Dzieci od 4 do 18 roku życia – 400 IU/dobę (zalecana suplementacja w okresie od października do marca, a także w miesiącach letnich, jeśli nie ma możliwości zapewnienia syntezy skórnej)*,
Osoby dorosłe – 800-1000 IU/dobę (zalecana suplementacja w okresie od października do marca, a także w miesiącach letnich, jeśli nie ma możliwości zapewnienia syntezy skórnej)*
Polskie zalecenia dotyczące profilaktyki niedoborów witaminy D, 2009
** Normy żywienia zdrowych dzieci w wieku 1-3 lata, 2012
***
Tekst: Anna Szczygłowska, specjalista ds. żywienia, Fundacja NUTRICIA

Bez-nazwy-1

Leave a Reply