Sposób na żółtaczkę

WWW.AGNIESZKAKOSINSKA.BLOGSPOT.COM

Tuż po porodzie mama z zachwytem ogląda swojego maluszka. Sprawdza, czy wszystko jest w porządku. Ale już w drugiej dobie zaczyna się zastanawiać, czy jej dziecko ma, a może będzie miało żółtaczkę. Czy nie trzeba będzie pozostać dłużej w szpitalu, żeby ją leczyć?

Główny sprawca
Żółtaczka to żółte zabarwienie skóry, białkówek oczu, śluzówek jamy ustnej spowodowane nadmiarem we krwi i tkankach żółtego barwnika żółci – bilirubiny. W pierwszych dobach życia dochodzi do rozpadu dużej ilości krwinek czerwonych, których już tak dużo, w przeciwieństwie do płodu, noworodek nie potrzebuje. Uwalniana z krwinek czerwonych hemoglobina przetwarzana jest w bilirubinę, której nadmiar powoduje obserwowane żółte zabarwienie skóry i białkówek oczu. Dodatkowym czynnikiem odpowiedzialnym za narastanie poziomu bilirubiny jest mniej wydolny metabolizm wątroby noworodkowej i gorsza perystaltyka przewodu pokarmowego.

Fizjologiczna żółtaczka
Występuje u około 75% noworodków. Pojawia się w drugiej dobie życia, a w kolejnych dobach (3-5), a więc już po wypisie do domu, nasila się nie przekraczając dopuszczalnych norm. Następnie powoli obniża się. Ustępuje zazwyczaj do końca pierwszego miesiąca życia, chociaż u dzieci karmionych wyłącznie piersią może utrzymywać się do 3 miesięcy.

Żółtaczka dzieci karmionych piersią
Trwa dłużej, lecz na ogół nie przekracza bezpiecznych poziomów bilirubiny. Może wymagać diagnostyki polegającej na wykluczeniu innych przyczyn żółtaczki noworodkowej. Z reguły nie wymaga przerwania karmienia piersią czy też karmienia pasteryzowanym pokarmem matki.
Zazwyczaj po takim karmieniu noworodek oddaje duże ilości smółki. Tą drogą pozbywa się nadmiaru bilirubiny. W kolejnych dobach również warto dbać o karmienie przebiegające z dobrym przyrostem masy ciała i prawidłową ilością charakterystycznych, żółtych stolców.

Domowe obowiązki
Po wypisie noworodka do domu warto przyglądać się swojemu dziecku. Jeśli w ocenie rodziców żółtaczka nasila się, należy poprosić o pomoc położną lub lekarza rodzinnego, który ewentualnie zleci badania kontrolne i zdecyduje, jakie powinno być dalsze postępowanie.

Żółtaczka patologiczna okresu noworodkowego
Żółtaczka taka, przekraczająca dopuszczalne normy, może pojawiać się już w pierwszej dobie życia, wymaga diagnostyki i leczenia. Wówczas lekarz neonatolog szuka przyczyny żółtaczki. Dziecku pobierana jest krew, aby ustalić poziom bilirubiny, morfologię, grupę krwi dziecka, czynnik Rh, bezpośredni odczyn Coombsa, aktywność enzymów wątrobowych. Przy niezgodności w grupach krwi (np. matka z grupą krwi O, a dziecko z grupą krwi A lub B) dodatkowo sprawdzana jest obecność przeciwciał termostabilnych odpowiedzialnych za nadmierny rozpad krwinek czerwonych dziecka. Sprawdzane jest badanie ogólne moczu. Dlatego pobierane jest badanie bakteriologiczne krwi i moczu. Jeśli jest potrzeba poszerzenia diagnostyki sprawdza się, czy dziecko nie ma infekcji cytomegalowirusowej, różyczki lub toksoplazmozy. Wykonywane jest badanie ultrasonograficzne narządów jamy brzusznej i mózgu.

Sposób na żółtaczkę
Najczęstszym sposobem opanowania żółtaczki jest fototerapia, czyli leczenie światłem. Noworodek może być naświetlany specjalną lampą, która jest ustawiana nad rozebranym dzieckiem ułożonym w inkubatorze lub pod promiennikiem ciepła. Oczy osłania się okularami. Drugim sposobem jest układanie dziecka na specjalnych, świecących kocykach-łóżeczkach. Przy takim sposobie fototerapii nie ma potrzeby osłony oczu. Przy szybko narastającym poziomie bilirubiny przekraczającym normy bezpieczeństwa stanu zdrowia dziecka może być wskazanie do wykonania tzw. transfuzji wymiennej krwi. Taki zabieg wykonuje się najczęściej drogą naczyń pępowinowych. W ostatnich latach wykonuje się go coraz rzadziej, dzięki efektywnej fototerapii i profilaktyce choroby hemolitycznej w zakresie czynnika Rh prowadzonej podczas ciąży polegającej na podaży globuliny anty-D u kobiet Rh ujemnych.

Długość i sposób leczenia
Parametry te ustala lekarz neonatolog, analizując przyczynę żółtaczki, stan zdrowia noworodka, towarzyszące czynniki ryzyka (np. wcześniactwo, przebyte niedotlenienie okołoporodowe, zaburzenia metaboliczne, Zespół Downa, obecność sferocytozy, posocznicy czy zakażenia układu moczowego).
***
Tekst: Bożena Florczyk, Pediatra Neonatolog Międzynarodowy Konsultant Laktacyjny, Ordynator Oddziału Noworodków i Wcześniaków z Pododdziałem Patologii Noworodka i OION Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. Założycielka szkoły rodzenia Bona Familia. www.bonafamilia.ovh.org

Bez-nazwy-1

Leave a Reply