Sposób na nudę

www.rachwalska.com

www.rachwalska.com

Bez względu na wiek naszego maluszka organizacja zabaw dla niego nie jest wcale taka prosta. Aktywności, które zaproponujemy dziecku, powinny łączyć przynajmniej dwa elementy – być ciekawe dla malucha i jednocześnie wpływać na jego rozwój. Jednym słowem zajęcia muszą być atrakcyjne. I to bez względu na to, czy bawimy się z 3-miesięcznym dzieckiem czy może już z 3-latkiem.

Wiek: 0-3 miesięcy
Zabawa pacynką
Załóż małą pacynkę na palec wskazujący i poruszaj nią, jednocześnie udając, że mówi do dziecka. Wypowiedz imię malca. Możesz również poruszać pacynką w górę i w dół czy zataczać nią koła – jednocześnie obserwuj, czy dziecko podąża za zabawką wzrokiem. Jeśli zacznie obserwować pacynkę, wypróbuj inne ruchy.
Ta, wydaje się, prosta zabawa uczy twoje dziecko umiejętności obserwowania świata.

Co to za hałas?
Gdy maluszek będzie już najedzony, trzymaj go na kolanach i potrząsaj grzechotką raz z jednej, raz z drugiej strony główki dziecka. Na początku potrząsanie musi być spokojne, aby później przyśpieszyć. Dziecko w tym czasie będzie szukało źródła zmieniającego się dźwięku. W momencie gdy zareaguje na grzechotanie, pochwal je i przytul. Twoje dziecko nie tylko będzie zadowolone dzięki okazaniu mu czułości, ale również nauczy się rozróżniania dźwięków.

Buziaki pełne miłości
Zabawa, która doskonale sprawdzi się podczas ubierania lub przewijania. Podczas tych czynności wymieniaj na głos i całuj części ciała dziecka, np.: „Kocham twój nosek, nosek, nosek”, „Tu masz swój brzuszek, brzuszek, brzuszek”. Malec dzięki temu nie tylko rozwinie poczucie własnego ciała, ale również uświadomi sobie, że jest kochany.

Wiek: 3-12 miesięcy
Zabawa w potrząsanie
Napełnij plastikowe pojemniki (mogą to być np. butelki czy kubeczki) suchymi ziarnami fasoli, ryżem, kamykami, muszelkami czy grochem, a następnie dokładnie zamknij (aby dziecko nie mogło wyjąć zawartości). Podaj dziecku pojemnik i razem z nim potrząsaj pojemnikiem, przy okazji mówiąc: „Potrząśnij”. Powtarzajcie czynność z pojemnikami, które są wypełnione innymi elementami. Dzięki temu zachęcisz dziecko do poznawania dźwięków oraz przyśpieszysz jego rozwój językowy.

W której ręce jest zabawka?
Schowaj w dłoni jakiś mały przedmiot, następnie ją otwórz, pokaż dziecku i powiedz, co to jest. Zamknij dłoń i zapytaj, gdzie jest zabawka (ważne, aby konkretnie nazywać dany przedmiot). Zabawę powtarzamy, zmieniając dłonie. W pewnym momencie maluszek będzie chwytał cię za ręce, aby złapać przedmiot.
Bawiąc się z dzieckiem w ten sposób, pomagasz mu zrozumieć, że chowane przedmioty nie znikają, a przy okazji umożliwiasz mu poznawanie otoczenia.

Zabawa w tunel
Do tej zabawy będzie ci potrzebny duży karton, z którego musisz wyciąć dwa przeciwległe boki. Powstanie dzięki temu tunel, przez który dziecko powinno się przeczołgać. Aby maluch miał większą motywację do zabawy, postaw po drugiej stronie tunelu ulubioną zabawkę dziecka. Podczas gdy maluszek się czołga, możesz mówić wierszyk: „Przez tunel, przez tunel, musimy przejść. Za chwilę… (tutaj wymieniamy konkretny przedmiot) powie nam »Cześć!«”.
Podczas tej zabawy twoje dziecko nauczy się czołgać.

Wiek: powyżej roczku
Dzieci w tym wieku są już coraz bardziej aktywne, więc w czasie zabawy powinny móc wykorzystywać swoją energię
Zabawa na „trampolinie”
Połóż się na plecach i podciągnij kolana pod brzuch. Skrzyżuj nogi w kostkach i posadź malca na twoich podudziach. Złap go pod paszkami (dla większego bezpieczeństwa) i poruszaj nim raz wolniej, raz szybciej, w górę i w dół, jednocześnie powtarzając: „Hopsa, hopsa, w górę, w dół. Hopsa, hopsa, naokoło. Szybko, wolno, jak wesoło! Hopsa, hopsa, bęęęęc!”.
Na słowo „bęęęęc” podnieś maluszka i przytul go mocno, bo właśnie odbył lekcję utrzymywania równowagi!

Zabawy z piłką
Piłką można się bawić na wiele różnych sposobów, i to zarówno w domu, jak i na świeżym powietrzu. Daj dziecku kilka piłek, które różnią się wielkością, kolorem i strukturą. Na początku pokaż mu, jak pcha się piłkę przed sobą, poruszając się na czworaka lub jeśli dziecko już chodzi – jak się ją kopie. Po opanowaniu tych czynności usiądź naprzeciwko dziecka i turlajcie lub kopcie piłkę do siebie. Możecie również trzymać piłkę w górze i upuszczać na podłogę. Różne piłki wydawać będą różne dźwięki, co na pewno zainteresuje malucha. Dzięki temu dziecko nie tylko nauczy się wykorzystywać w piłkę w zabawie, ale zobaczy, że jednym przedmiotem można bawić się na wiele sposobów.

Kop i stop
Połóż dziecko na plecach. Zadaniem malucha jest zginanie i prostowanie nóżek zgodnie z wierszykiem recytowanym przez rodzica: „Kop, kop, kop, a teraz STOP. Kop, kop, kop, a teraz STOP. Kopiemy szybko, kopiemy powoli. Kop, kop, kop, a teraz STOP”. Zabawa pozwala nabyć jednocześnie kilka umiejętności: słuchania, ćwiczenia mięśni, a także rozwijania słownictwa.

Wiek: dwu- i trzylatek
Zabawy z kisielem
Wystarczy ugotować kisiel, ostudzić, wlać do miski (dobrze, aby nie był za gęsty) i pozwolić dziecku przelewać go w dłoniach czy uklepywać. Można również wykorzystać lustro lub inne obiekty, na których dziecko może malować obrazki czy znacznie prostsze szlaczki. W zabawie możemy użyć też np. pianki do golenia.
Dzięki tej prostej zabawie rozwiniesz w swoim dziecku nie tylko kreatywne myślenie, ale również poprawisz jego koordynację wzrokowo-ruchową, będzie ono ćwiczyć motorykę małą, która w przyszłości wpłynie na umiejętność pisania.

Odbij dłoń
Ciekawa zabawa, która pozwala na tworzenie prac plastycznych za pomocą dłoni. Wystarczy kupić w sklepie z artykułami plastycznymi lub artykułami szkolnymi specjalne farby do malowania rąk (nie wolno używać farb plakatowych, ponieważ mogą wywołać reakcje alergiczne!), pomalować nimi dłonie i odbijać na papierze czy tkaninach. Zabawa poprawi motorykę małą, wyreguluje napięcie mięśniowe, a także idealnie sprawdzi się u dzieci, które mają problem z niską wrażliwością dotykową.

Zabawy z balonem
Balon możemy wykorzystać do analogicznych zabaw jak z piłką, ale nie tylko! Dzięki temu, że jest od niej lżejszy, pozwoli nam wprowadzić nowe zasady gry, np. odbijanie tylko nosem, jednym placem czy lewą nogą. Możemy też zachęcić malucha do klaskania, gdy balon jest w górze.
***
Tekst: Paulina Górecka, pedagog specjalny, tyflopedagog; mama Poli.

Bez-nazwy-1

Leave a Reply